Niektórzy mówią, że pierwszy raz jest najpiękniejszy. Ale czasem… drugi raz wzrusza jeszcze mocni.
Kasia i Kamil jużraz poznali magięoczekiwania. Znająrytm dziecięcego oddechu, nieprzespane noce i to nieopisane uczucie, kiedy maładłońściska ich palec. Teraz, z tąsamączułością, ale i z nowym spokojem, przeżywająwszystko jeszcze raz.
Ich sesja brzuszkowa była jak szept – pełna ciszy, spojrzeńi czułych gestów. Nie było pozowania. Była bliskość. Była historia dwójki ludzi, którzy jużwiedzą, że miłośćsięnie dzieli. Ona się mnoży.
Ich sesja brzuszkowa była jak szept – pełna ciszy, spojrzeńi czułych gestów. Nie było pozowania. Była bliskość. Była historia dwójki ludzi, którzy jużwiedzą, że miłośćsięnie dzieli. Ona się mnoży.
Jesteśmy wdzięczni, że mogliśmy byćświadkami tych uśmiechów, czułości i czegoś tak delikatnego, jak chwile przed narodzinami nowego życia.

